Przejdź do głównej zawartości

Gustave Doré

Don Kiszot z Manszy. T. 4 / Cerwantesa.. - Warszawa : Redakcya i Administracya [Biblioteki Dzieł Wyborowych], 1899.

Boska komedja. [1], Piekło / Dante Alighierio ; z ilustracjami Gustawa Doré'go.  - Płock : Wydawczyni M. I. Wiłucka-Kowalska, 1932.  

Boska komedja. [2], Czyściec / Dante Alighieri ; z ilustracjami Gustawa Doré'go. - Płock : Wydawczyni M. I. Wiłucka-Kowalska, 1933.  

Boska komedja. [3], Raj / Dante Alighieri ; z ilustracjami Gustawa Doré'go. - Płock : Wydawczyni M. I. Wiłucka-Kowalska, 1933. 

 

 


                                                                                                                                                                  

Jedną z naszych kolekcji w Polonie „Klasyki literatury światowej oraz jej opracowania” obrazuje  intrygująca ilustracja przedstawiająca Don Kichota i Sancho Pansę autorstwa Gustave Dore.
 


 
Zilustrował Biblię, Boską komedię, Don Kichota właśnie i większość książek Edgara Allana Poe.  Dzieła Rabelais’go, z jego ilustracjami, odniosły wielki sukces.  „Dzieje Świętej Rusi” - wyjątkowy na ówczesne czasy komiks satyryczny, ukazujący niezwykle złośliwie Rosję jako przeciwnika Francji w wojnie krymskiej, został uznawany  za pierwszy, francuski komiks, bezpośrednią zapowiedź bardzo popularnego dzisiaj gatunku (polecam artykuł poświęcony tej książce Gustave’a Doré,  autorstwa Piotra Kieżuna na łamach Kultury Liberalnej). Jego dzieła wystawiane są w największych muzeach na świecie. Dzisiaj możemy kupić t shirt z reprodukcją jego prac.
 
 




W sumie zilustrował ponad 200 książek. Były to dzieła z kanonu literatury światowej, głównie wielkoformatowe wydania, gdyż ilustracje Gustave’a Doré były tak samo ważne jak ich treść. Mówiono wówczas, że „bierze się do rąk książki pana Dorégo” z tekstami Dantego, Miltona, Cervantesa. 

Rosnący na całym świecie dostęp do książki w połowie XIX wieku wykreowała nową kategorię twórców, wybitnych grafików, którzy dzięki temu mogli zyskać sławę, uznanie artystyczne oraz fortunę. Najsłynniejszym z nich był bez wątpienia Doré. Jego przesłaniem było przedstawić czytelnikowi najważniejsze sceny i postaci literatury światowej, w sposób zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy. Zwłaszcza, że jego ryciny były drobiazgowe i czytelne w przekazywaniu fabuły,  a jednocześnie silnie działały na emocje.  


Wszystkie jego dzieła znajdują się na pograniczu realizmu i romantyzmu, cechuje je ogromna fantazja, hiperbolicznie potraktowana opowieść, narracja, nastrój grozy i niesamowitości. Dzięki nim nazwisko Doré znane jest do dziś.



Chciał być uznawanym artystą sztuki wysokiej, malarzem, podczas gdy współcześni mu krytycy uznawali go za „jedynie” ilustratora... Współczesny impresjonistom, tworzył coś w rodzaju sztuki masowej, książki z jego ilustracjami były powszechnie dostępne, ale dyskwalifikowało go to wówczas jako wielkiego artystę. W dodatku Doré był samoukiem, już w wieku 9 lat rysował ilustracje do dzieł Dantego a jako nastolatek publikował w paryskich gazetach. Urodzony w 1832 w Strasburgu, dożył 51 lat, zmarł na zawał serca w Paryżu w 1883 roku.



Źródła:

https://kulturaliberalna.pl/2023/01/17/piotr-kiezun-gustave-dore-artysta-rysownik-ilustrator/
https://kulturaliberalna.pl/2023/01/10/piotr-kiezun-recenzja-gustave-dore-dzieje-swietej-rusi-rosja-francja/
Pieńkoś, Andrzej, Ten niesłychany Gustave Doré, Mówią Wieki, 2009, nr 3, s. 42-45

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lot do bieguna północnego

Lot do bieguna północnego : biała śmierć / Roald Amundsen, Warszawa, [1926].   Roald Amundsen Roald znaczy po norwesku „wspaniały”. Podróżnik i odkrywca w pełni dowiódł słuszności swojego imienia. Imieniem wybitnego polarnika nazwano wiele obiektów geograficznych, stacji badawczych, statków, a także krater księżycowy i asteroidę, a w Polsce został patronem szkoły podstawowej w Skroniowie (woj. świętokrzyskie).  Jeśli komuś doskwierają lipcowe upały, to zapraszam na biegun północny!  Jest rok 1925. Roald Amundsen, pierwszy zdobywca bieguna południowego, amerykański polarnik Lincoln Ellsworth oraz Hjalmar Riiser-Larsen norweski pilot i polarnik podejmują niezwykle ryzykowną wyprawę. O tej wyprawie jest właśnie ta książka. Po latach wspaniałych odkryć polarnych na początku XX wieku, okupionych wyzwaniami, cierpieniem a nawet śmiercią, entuzjazm podróżników chwilowo opadł, zwłaszcza, że świat pogrążył się w wojnie światowej. Podobnie Amundsen musiał zawiesić swoje plany. Wcze...

Baśń a dziecko

  Baśń a dziecko : dla wychowawców, opiekunów, rodziców, kierowników bibljotek, czytelni i zakładów dziecięcych / Wiktor Błażejewicz. - Warszawa : [wydawca nieznany], 1930.     "Opowiadajmy im [dzieciom]   baśnie i historyjki. By zrobić dzieciom przyjemność. By obudzić choć na godzinę te wzruszenia i przeżycia, z któremi jest dziecku dobrze, spokojnie. By wywołać ten stan psychiczny, kiedy dziecko uniezależnia się od szarego otoczenia, kiedy przenosi się w krainę słońca i pogody i jest sobą, ujawnia swe dodatnie i ujemne nawyki, strony charakteru. A to daje możność poznawać dziecko. By zbliżyć dziecko do książki. By wreszcie zbliżyć je do siebie. Bez tego współpraca z dzieckiem jest niemożliwa”.  Tak pisał Wiktor Błażejewicz w czwartym numerze czasopisma Wychowanie Przedszkolne z 1930 roku w artykule   „Opowiadajmy baśnie”.  Swoją myśl polski badacz rozwinął w wydanej w 1930 roku książce „Baśń a dziecko. Dla wychowawców, opiekunów, kierownikó...

O języku uczniowskim w latach 30-tych XX wieku.

Wilno, Państwowe Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej, uczennice z nauczycielką francuskiego [nie po 1932]. (koloryzowane)