Przejdź do głównej zawartości

250. rocznica powstania Komisji Edukacji Narodowej

Kommissya Edukacyjna : odczyt Stanisława Krzemińskiego, Warszawa : nakładem i drukiem M. Arcta, 1908.

 Rok 2023 jest rokiem obchodów 250. rocznicy powstania Komisji Edukacji Narodowej.

Powołana uchwałą sejmową 14 X 1773 roku. Jej pierwsza nazwa brzmiała: Komissyja nad Edukacją Młodzi Narodowej Szlacheckiej Dozór Mająca. Stanowiła ona najwyższy organ państwowy powołany przez sejm sprawujący zwierzchnictwo nad szkolnictwem w Polsce.
„Żaden inny kraj w Europie nie mógł pochwalić się systemem wychowawczym równie solidnym i tak zuchwale nowatorskim” - działania Komisji Edukacji Narodowej chwalił Jean Fabre, francuski humanista i pedagog.
Komisja Edukacji Narodowej była zarazem pierwszą w Polsce jak i w całej Europie władzą oświatową o charakterze współczesnego ministerstwa oświaty publicznej. Powierzono jej opiece wychowanie młodzieży szlacheckiej i zarząd szkół publicznych.
Początkowo skład Komisji liczył 8 osób. Należeli do niej najwięksi ówcześni myśliciele: biskup wileński Ignacy Masalski, biskup płocki Michał Poniatowski, książę August Sułkowski, kanclerz litewski Joachim Chreptowicz, pisarz Ignacy Potocki, książę Adam Kazimierz Czartoryski, były kanclerz koronny Andrzej Zamoyski i starosta kopanicki Antoni Poniński.
Nauczanie miało mieć w większym stopniu charakter obywatelski oraz bliżej związany z potrzebami rozwoju gospodarczego i technicznego, stąd nacisk na nauki przyrodnicze oraz unowowcześnienie wiedzy o społeczeństwie.

 

Algiebra dla szkół narodowych

 Jedną z zasadniczych przeszkód w realizacji światłych projektów Komisji okazał się brak podręczników, dlatego też 10 II 1775 roku powołano Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych, które miało je opracować. Na jego czele stanęli Ignacy Potocki jako przewodniczący i Grzegorz Piramowicz jako sekretarz - osoby profesjonalnie związane ze szkolnictwem i dobrze znające realia życia szkolnego. Opracowane zostały nowe programy edukacji. Zreformowano metody nauczania, kształcenie miało dawać praktyczne umiejętności i poszerzać horyzonty, dlatego ograniczono nauczanie łaciny a wprowadzono przedmioty przyrodnicze, fizykę, geografię, mechanikę, rolnictwo, chemię, botanikę, zoologię, historię, prawo oraz naukę moralną.
„Ogólnie w każdej nauce profesorowie starać się i dozierać powinni, aby ich uczniowie więcej na rozum i pojęcie, niźli na pamięć uczyli się” – KEN zalecała nauczycielom.
Rozpoczęło się poszukiwanie autorów, którzy przygotowaliby odpowiednie podręczniki. W 1775 roku Komisja Edukacji Narodowej ogłosiła „Obwieszczenie względem napisania książek elementarnych na szkoły wojewódzkie” skierowane do autorów, którzy mieli kwalifikacje do ich napisania. Obwieszczenie przetłumaczono także dla zagranicznych autorów. Stąd wśród wydanych podręczników znalazły się te, tłumaczone z łaciny czy języka francuskiego, we wszystkich szkołach bowiem wykładano w języku polskim.
Komisja oraz Towarzystwo przykładały wielką wagę do jakości przygotowywanych podręczników, a ich napisaniem i poprawianiem zajęli się naukowcy z poszczególnych dziedzin – wybitni przedstawiciele polskiego oraz europejskiego oświecenia.

Wstęp do fizyki dla szkół narodowych

Towarzystwo w latach 1777–1792 wydało ok. 30 podręczników do nauki początkowej różnych nauk.  Wydrukowano w sumie 17 publikacji mających charakter podręczników, 6 książek pomocniczych, takich jak słowniki, wypisy oraz tablice logarytmiczne. W tym te, które posiadamy w naszych zbiorach,  starodruki: Wstęp do fizyki dla szkół narodowych Michała Jana Hube (polskiego nauczyciela, pedagoga, fizyka i matematyka. „Hube, uczeń Eulera i Kastnera, utrzymujący korespondencję z tymi uczonymi, opracował znakomicie zamówione podręczniki.” - Feliks Kucharzewski: Piśmiennictwo techniczne polskie, 1911) wydany w Krakowie w roku 1783 (tłum. J. Koc), Algiebra dla szkół narodowych Simona Antoine’a Jeana L’Huilliera (szwajcarskiego matematyka, nauczyciela), Marywil 1782 (tłum. A. Gawroński) oraz Nicolasa Furgaulta, Dykcjonarz starożytności dla szkół narodowych (Słowniku starożytności, który na podstawie dzieła Mikołaja Furgaulta adaptował do potrzeb krajowych Grzegorz Piramowicz przygotowując m.in. wiele uzupełnień w zakresie haseł, dodając bibliografię czy indeksy) wydany w Warszawie w 1779 roku.

 Dykcyonarz starożytności dla szkoł narodowych

 

Źródła:

  • Komisja Edukacji Narodowej - oświecony jak Polak [online] [dostęp 19.06.2023]. Dostępny w: WWW: https://www.polskieradio.pl/39/156/artykul/953439,komisja-edukacji-narodowej-oswiecony-jak-polak
  •  En.wikipedia.org: Towarzystwo do Ksiąg ElementarnychWecker, [online] [dostęp 19.06.2023]. Dostępny w WWW: https://pl.wikipedia.org/wiki/Towarzystwo_do_Ksi%C4%85g_Elementarnych



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lot do bieguna północnego

Lot do bieguna północnego : biała śmierć / Roald Amundsen, Warszawa, [1926].   Roald Amundsen Roald znaczy po norwesku „wspaniały”. Podróżnik i odkrywca w pełni dowiódł słuszności swojego imienia. Imieniem wybitnego polarnika nazwano wiele obiektów geograficznych, stacji badawczych, statków, a także krater księżycowy i asteroidę, a w Polsce został patronem szkoły podstawowej w Skroniowie (woj. świętokrzyskie).  Jeśli komuś doskwierają lipcowe upały, to zapraszam na biegun północny!  Jest rok 1925. Roald Amundsen, pierwszy zdobywca bieguna południowego, amerykański polarnik Lincoln Ellsworth oraz Hjalmar Riiser-Larsen norweski pilot i polarnik podejmują niezwykle ryzykowną wyprawę. O tej wyprawie jest właśnie ta książka. Po latach wspaniałych odkryć polarnych na początku XX wieku, okupionych wyzwaniami, cierpieniem a nawet śmiercią, entuzjazm podróżników chwilowo opadł, zwłaszcza, że świat pogrążył się w wojnie światowej. Podobnie Amundsen musiał zawiesić swoje plany. Wcze...

Baśń a dziecko

  Baśń a dziecko : dla wychowawców, opiekunów, rodziców, kierowników bibljotek, czytelni i zakładów dziecięcych / Wiktor Błażejewicz. - Warszawa : [wydawca nieznany], 1930.     "Opowiadajmy im [dzieciom]   baśnie i historyjki. By zrobić dzieciom przyjemność. By obudzić choć na godzinę te wzruszenia i przeżycia, z któremi jest dziecku dobrze, spokojnie. By wywołać ten stan psychiczny, kiedy dziecko uniezależnia się od szarego otoczenia, kiedy przenosi się w krainę słońca i pogody i jest sobą, ujawnia swe dodatnie i ujemne nawyki, strony charakteru. A to daje możność poznawać dziecko. By zbliżyć dziecko do książki. By wreszcie zbliżyć je do siebie. Bez tego współpraca z dzieckiem jest niemożliwa”.  Tak pisał Wiktor Błażejewicz w czwartym numerze czasopisma Wychowanie Przedszkolne z 1930 roku w artykule   „Opowiadajmy baśnie”.  Swoją myśl polski badacz rozwinął w wydanej w 1930 roku książce „Baśń a dziecko. Dla wychowawców, opiekunów, kierownikó...

O języku uczniowskim w latach 30-tych XX wieku.

Wilno, Państwowe Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej, uczennice z nauczycielką francuskiego [nie po 1932]. (koloryzowane)